Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 września 2017

66. Krem z batatów

Jak to się mówi - kopę lat :) Jakoś to minęło, ale wkraczam ponownie z PETARDĄ!

Krem z batatów
(inspirację zaczerpnęłam z niezawodnej Kwestii smaku :) )

Składniki:

  • 1 łyżka oliwy
  • 1-2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 2-3 bataty (tak do 600g)
  • 1,5 l bulionu
  • przyprawy (wg uznania) - kurkuma, kmin rzymski, ostra papryka, pieprz, sól


Do podania:

  • ricotta (po łyżce)
  • zioła - u mnie bazylia


Wykonanie:
W garnku na łyżce oliwy szklimy cebulę - pokrojona w kostkę z posiekanym czosnkiem. Następnie dodajemy obrane i pokrojone w kostkę bataty - doprawiamy solą. Podsmażamy wszystko 7-8 minut, dodajemy przyprawy i podsmażamy jeszcze chwilkę. Następnie dodajemy bulion i całość gotujemy - do miękkości batatów (ok. 15-20 minut). Całość blendujemy. Podajemy z łyżką riccoty, dekorujemy bazylią. Ot cała filozofia :)


Smacznego :)

środa, 25 lutego 2015

64. Naleśniki z nadzieniem ze szpinaku i sera feta w sosie pieczarkowym

Mmmmm naleśniki. Nie znam chyba osoby, która ich nie lubi - mogą tylko różnić się preferencje. Mięsne czy wegańskie? Słodkie czy wytrawne? Do wyboru do koloru.
U mnie dzisiaj:

Naleśniki z nadzieniem szpinakowo-serowym z sosem pieczarkowym

Naleśniki
Składniki:
  • 4 jajka
  • szklanka mleka
  • szklanka wody gazowanej
  • mąka
  • łyżka oleju


Wykonanie:
Wszystkie powyższe składniki miksujemy razem. Konsystencja ciasta musi być płynna. Ciasto nie może być ani za gęste ani za rzadkie (dlatego w razie potrzeby dodajemy albo nieco więcej mąki albo nieco więcej płynów) , ponieważ będzie Nam to utrudniało smażenie. Ciasto naleśnikowe musi się płynnie rozlać po patelni. (mi wyszło ok. 22 szt.)



Farsz:
Składniki:
  • 300 g mrożonego szpinaku
  • 1 op. sera typu feta
  • 3 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • oliwa z oliwek


Wykonanie:
Na oliwie z oliwek podsmażamy szpinak razem z przeciśniętym przez prasę czosnkiem. Po ok. 5 minutach dodajemy pokrojony w kostkę ser (łatwiej się będzie rozprowadzał po patelni). Doprawiamy solą i pieprzem.
Każdy naleśnik smarujemy farszem. Nie za grubo, żeby naleśniki nie popękały w czasie ich "składania". Składamy wg uznania - ja złożyłam w trójkąty.



Sos pieczarkowy:
Składniki:
  • 20 dag pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 150 ml śmietany 18%
  • sól 
  • pieprz
  • koperek
  • oliwa z oliwek


Wykonanie:
Na oliwie szklimy pokrojoną w kostkę cebulę. Następnie dodajemy pokrojone w plastry pieczarki. Całość smażymy ok. 5 minut. Po czym dodajemy śmietanę, całość podgotowujemy. Doprawiamy, dosypujemy koperek - wg uznania i gotowe.


Naleśniki podsmażamy i polewamy sosem. 



Jest to mega sycący obiad. Dla mnie jeden naleśnik - bez sosu jest wystarczającą porcją do najedzenia się. A dodając sos jest to porcja mistrzów - osobiście jak zjem na obiad ok. 15 to już więcej nic nie jem, jestem taka pełna.

Smacznego :)

sobota, 20 września 2014

62. Moskole

Z moskolami spotkałam się po raz pierwszy kilkanaście lat temu podczas wakacji w Zakopanem. Pamiętam jak dziś była to podczas prezentacji - bodajże sztuki cyrkowej - w wielkim namocie, a wkoło był stoidka z typoo podhalańskimi rarytasami.
Górale piekli moskole na blachach i podawali je saute bądź z masłem czosnkowym. No niebo w gębie.
Sama historia moskoli także jest ciekawa, ponieważ przywędrowały one na Podhale w czasie I wojny światowej wraz z rosyjskimi jeńcami. To właśnie oni piekli na paleniskach przykrytych blachą owe placki.
Ale co ja będę przynudzać :)

Moskole



Składniki:
  • 1 kg ziemniaków
  • 500g mąki
  • szczypta soli
  • jajko
  • masło czosnkowe



Wykonanie:
Ziemniaki gotujemy, po czym ugniatamy je na gładką masę. Dodajemy do nich mąkę, jajko i sól, i rękami wyrabiamy ciasto, które powinno być zwarte i elastyczne. Formuje z niego małe owalne placuszki, o grubości ok. 1,5 cm, a długości 10-13 cm. I smażymy. Najlepiej bez tłuszczu na patelni o grubym dnie do momnentu aż się zarumienią. Smażymy je na małym ogniu, aby prócz zrumienienia upiekły nam się także w środku.
Podajemy je z masłem czosnkowym lub jak ktoś lubi z bryndzą.

Smacznego :)




niedziela, 7 września 2014

58. Pulpety w sosie pomidorowym

Z racji tego, że daaaaawno tu nie zaglądałam postanowiłam coś zrobić w tym temacie (ta wiem, już kilka razy o tym pisałam, ale tym razem postaram się na prawdę ;) ), z tego też powodu pojawią się pewnie i przepisy, które powinny się pojawić jakiś czas temu, ale mam nadzieję, że i tak w przyszłości będą dla Was jakąś inspiracją :)
Na początek nie polecę niczym wyszukanym, tylko prostym przepisem na

Pulpety w sosie pomidorowym



Składniki:
  • 500 g mięsa mielonego z łopaki
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 2 jajka
  • pieprz
  • sól
  • ew. przyprawa do mięsa mielonego
  • 300 ml rosołu (jeżeli nie macie to kostki rosołowe - najlepiej dwie - rozpuścić w 300 ml wrzącej wody)
  • 100 ml koncentratu pomidorowego
  • 100 ml śmietany 18%
  • 1-2 łyżki mąki
  • koperem - wg uznania


Wykonania:
Mięso wykładamy do miski, wrzucamy do niego - bułkę tartą, jajka, przyprawy i wszystko wyrabiamy rękami. Odstawiamy na ok. 10 min, żeby składniki sobą "przeszły", po czym z formujemy kulki (mi wychodzi ich mniej więcej 15-16 szt.).
Uformowane kulki wykładamy na rozgrzaną patelnię i podsmażamy z każdej strony ok. 5 min. W międzyczasie podgrzewamy rosół - rzucamy tam pulpety i dusimy ok. 15 min. Po tym czasie dodajemy koncentrat, rozprowadzamy go i gotujemy ok. 10 min.
W międzyczasie w kubeczku/miseczce rozprowadzamy mąkę ze śmietaną, następnie dodajemy do nich odrobinę sosu i wszystko dokłądnie łączymy, żeby nie było grudek. Garneek zdejmujemy z ognia i wlewamy śmietanę z koncentratem. Doprowadzamy do wrzenia. W międzyczasie dodajemy koperek - wg uznania. I voila! Pulpety gotowe.

Można je podawać ze wszystkim - z ziemniaki, z kluskami śląskimi, z ryżejm, z kaszą.
Ja podałam z ziemniaczanym puree i surówką domowej roboty.

Smacznego :)

poniedziałek, 3 lutego 2014

54. Szybki obiad, czyli pierś po śródziemnomorsku

Chyba każdy z Nas ma taki moment, że jest bardzo głodny, a nie chce mu się stać w kuchni godzinami przy garach, w takiej sytuacji zawsze rewelacyjnie sprawdza się pierś z kurczaka. Pasuje niemalże do wszystkiego. A w lodówce wiadomo dużo ciekawych i fajnych rzeczy, które można do niej dodać. Tak też w mojej głowie zrodził się pomysł na:

Pierś po śródziemnomorsku 


Składniki:
  • 400 g piersi z kurczaka
  • 8 suszonych pomidorów
  • 50 g zielonych oliwek (u mnie z papryką)
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • jogurt natualny (ok. 100 g)
  • zioła prowansalskie
  • brązowy ryż


Wykonanie:
Pierś myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Na oliwie z oliwek podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i przeciśnięty przez prasę czosek. Po chwili dodajemy pierś i podsmażamy do czasu, aż pierś się zrumieni. Pomidory i oliwki kroimi w mniejsze kawałki. Dorzucamy do mięsa. Podsmażamy ok. 5 minut, przyprawiamy, a następnie dodajemy jogurt. Mieszamy.
W między czasie gotujemy ryż.

Kiedy wszystko będzie gotowe - ryż nakłądamy na talerze, zalewamy sosem i voila :) Danie gotowe :)

Smacznego :)




poniedziałek, 9 grudnia 2013

52. Ćwiartki w sosie słodko-kwaśnym

Drób na moim stole gości dość często, ale żeby nie było zbyt nudno i monotonnie postanowiłam zrobić nieco inną marynatę niż do tej pory...

Ćwiartki z kurczaka w sosie słodko kwaśnym

Składniki: (dla 2 osób)
  • 2 ćwiartki z kurczaka
  • 4 łyżki płynnego miodu (u mnie wielokwiatowy)
  • 5 łyżek sosu sojowego


Wykonanie:
Ćwiartki myjemy, wycieramy ręczniczkiem. Miód i sos sojowy dokładnie mieszamy i tą mieszkanką "panierujemy" kurkę, po czym wkładamy na ok. 15 minut w chłodne miejsce.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i obsmażamy ćwiartki z obu stron ok. 5 minut z każdej strony. Do naczynia żaroodpornego wkładamy kurczaka, zalewamy go sosem z patelni, oraz pozostałym sosem z marynaty. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na ok. 25-30 minut.

Podajemy z dowolnymi ulubionymi dodatkami. U mnie z marchewką juniorką i ziemniakami z nadzieniem ziołowo-serowym

Smacznego :)

51. Ziemniaki z nadzieniem ziołowo-serowym

Jako dodatek do obiadu super są:

Ziołowo - serowe nadziewane ziemniaki

Składniki: (dla 2 osób)
  • 5-6 ziemniaków
  • 50 dag białego sera
  • 1-2 ząbki czosnku
  • suszona bazylia
  • suszony tymianek
  • suszone oregano
  • sól
  • pieprz
  • cebula
  • 100-150 ml śmietany 18%


Wykonanie:
Ziemniaki myjemy, czyścimy i wycieramy, a następnie każdy z osobna owijamy folią aluminiową, układamy na blasze i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na ok. 50 minut. 
W międzyczasie cebulę kroimy w drobną kostkę, a czosnek przeciskamy przez prasę. Całość rozcieramy z białym serem, solą i ziołami. Następnie dodajemy śmietanę, pieprz i mieszamy.
Po upieczeniu każdy ziemniak nacinamy na krzyż, a do środka wkładamy serową masę.

Smacznego :)

niedziela, 8 grudnia 2013

50. Pierś w cieście francuskim

Szukałam czegoś co będzie idealne na rocznicową kolację jako danie główne. Długo zastanawiałam się co to będzie, bo chodziło o to, żeby nie było ani skomplikowane do zrobienia, ani nie trzeba było na to czekać niewiadomo ile, a co najważniejsze żeby było pyszne. 
I tak oto przypomniało mi się, że moja szwagierką zrobiła już kilkukrotnie pyszne piersi w cieście francuskim i to był strzał w 10! Mi to smakowało, mojemu Lubemu też - nawet kilkukrotnie prosił mnie, żebym to zrobiła, aż wreszcie nadszedł ten czas i na naszym "rocznicowym" stole jako danie dnia (:D) zagościła:



Pierś w cieście francuskim



Składniki: (dla 2 osób)
  • podwójna pierś z kurczaka
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 4 plastry żółtego sera
  • 2-3 pieczarki
  • 1 jajko
  • suszone oregano
  • suszona bazylia
  • sól pieprz


Wykonanie:
Piersi myjemy, dokładnie wycieramy, a następnie nacieramy przyprawami i na ok. 30 minut wkłądamy do lodówki. 
Po tym czasie, wyjęte z lodówki ciasto francuskie przecinamy do odpowiednich rozmiarów - 15x25 cm, a każdą porcję nakrawamy wzdłuż boków - na środku ma zostać miejsce na ułożenie filetu, ok. 5 cm, które ma być "nietknięte" - robiąc mniej więcej 8 cm nacięcia, w odstępach 1,5 cm. 
Na przygotowanym cieście układamy pierś, na niej pokrojone w plastry pieczarki i żółty ser. 
Zaczynamy zaplatać paseczki - warkocze. Na zmianę prawy-lewy i tak do końca. Dół i górę zaklejamy albo na wierzch albo pod paseczkami, jak nam wygodniej. Na wierzchu smarujemy paczuszki roztrzepanym jajkiem. 
Piersi układamy na wyłożoneuj papierem do pieczenia blasze i całość wstawiamy do nagrzanego do 200 st. C piekarnika na ok. 30 minut.

Danie podajemy z dowolnymi dodatkami. U mnie to była sałatka z sałaty lodowej, ogórka konserwowego, tartej marchewki tartego jabłka w sosie jogurtowo-czosnkowym + sos czosnkowy z jogurtu naturalnego.


Smacznego :)






48. Zupa krem z brokuła

Szczerze powiedziawszy to nie przepadam za zupami, ale zupy-kremy bardzo lubię. Do tego lubię brokuła, więc taka zupa w 100% mi odpowiada.


Zupa-krem z brokuła


Składniki:
  • 500 g brokuła (1 brokuł)
  • 1,5 litra drobiowego rosołu
  • 2 duże ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 100 g serka topionego - najlepiej cheedar
  • sól
  • pieprz
  • śmietanka 18% 
  • grzanki
Wykonanie:
Brokuł dzielimy na na drobne różyczki, zagrzewamy wodę w garnku i wrzucamy go na gotującą się wodę na ok. 1-2 minuty. Po czym różyczki wyciągamy z ody. W między czasie ziemniaki i marchewkę obieramy i kroimy w kostkę.  
Do garna wrzucamy różyczki brokuła, pokrojone ziemniaki i marchewkę, a całość zalewamy rosołem i zagotowujemy. Teraz przyprawiamy - wedle uznania. Całość gotujemy ok. 40 minut na małym ogniu. Po tym czasie, zdejmujemy garnek z ognia i całą jego zawartość blendujemy na jednolity krem. Serek kroimy na drobne kawałki, wrzucamy do kremu i gotujemy do całkowitego rozpuszczenia.  
Krem podajemy saute, z kleksem śmietany lub z grzankami.

Smacznego :)



sobota, 19 października 2013

47. Leczo z parówkami i kiełbasą

Było leczo z piersią z kurczaka, a teraz tradycyjne z kiełbasą + jeszcze parówki.

Leczo z parówkami i kiełbasą


Składniki:
  • 200 g parówek
  • 200 g kiełbasy (u mnie podwawelska)
  • puszka pomidorów
  • 2 papryki (1 czerwona i 1 zielona)
  • 2 cebule
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 duża cukinia (ok. 200-250 g)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 60 g koncentratu pomidorowego
  • sól
  • pieprz
  • cukier


Wykonanie:
Parówki kroimy w plasterki, kiełbasę w półplasterki. Cebulę kroimy w kosteczkę. Paprykę w kostkę 2 cm x  2 cm. Cukinię kroimy w plastry, które następnie kroimy na cztery. 
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy kiełbasę. Gdy wytopi się z niej tłuszcz, dodajemy parówki. Całość podsmażamy i po ok. 7 min dorzucamy cebulę, przeciśnięty przez prasę czosnek i paprykę - ostrą i słodką. Następnie dorzucamy paprykę, cukinię i odcedzoną kukurydzę. Mieszamy, dodajemy pomidory i koncentrat, doprawiamy i podduszamy pod przykryciem przez 30 minut. 
Można podawać bez niczego, z ryżem bądź z kromką pieczywa.

Smacznego :)


46. Spaghetti a'la carbonara

Nigdy nie przepadałam za tym daniem, ale mój Ukochany tyle czasu mi "drążył dziurę w brzuchu", że w końcu się ugięłam i postanowiłam zrobić. O dziwo bardzo mi smakowało, może dlatego, że co nieco zmieniłam :)

Spaghetti a'la carbonara

Składniki:
  • 400 g makaronu spaghetti
  • 6 plastrów szynki szwardzwaldzkiej
  • 3 żółtka
  • 250 ml śmietany 18%
  • 10 dag drobno startego twardego sera (u mnie jakiś niemiecki śmierdziuch)
  • sól
  • pieprz
  • rozmaryn


Wykonanie:
Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzamy go lecz nie studzimy. Pokrojoną w prostokąty (mniej więcej 2 cm x 3 cm) podsmażamy na chrupko na patelni bez tłuszczu. W kubeczku mieszamy żółtka, śmietanę i 5 dag startego sera. Do szynki wrzucamy makaron i całość mieszamy z miksturą z kubka. Przyprawiamy do smaku i mieszamy.

Rozmarynem i pozostałą częścią sera posypujemy danie na talerzu.

Smacznego :)

45. Makaron z pesto i kurczakiem

Jak zapewne da się zauważyć w moich przepisach (jeżeli chodzi o dania mięsne) to króluje kura, a precyzyjnie rzecz ujmując piersi z kurczaka. Tak też i w tym przepisie nie zabraknie tego składnika, a prócz piersi znajdzie się także pesto bazyliowe i suszone pomidory, ale co ja będę marudzić, może od razu przejdę do przepisu :)

Makaron z pesto i kurczakiem


Składniki:
  • 400 g makaronu tagliatelle szpinakowego
  • 300 g piersi z kurczaka
  • 180 g pesto 
  • 6 suszonych pomidorów
  • 120 ml śmietany 18%
  • sól
  • pieprz
  • suszona bazylia


Wykonanie:
Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W międzyczasie pierś myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Doprawiamy solą i pieprzem, a następnie smażymy ją na niewielkiej ilości tłuszczu, aż się zrumieni. Pesto mieszamy ze śmietaną. Odcedzony makaron wrzucamy na patelnię, dodajemy śmietanowe pesto (jeżeli jest zbyt gęste możemy je rozrzedzić poprzez dodanie do niego niewielkiej ilości wody z makaronu). Całość mieszamy i podgrzewamy na patelni. Po ok. 5 minutach dodajemy pokrojone na nie za małe kawałki suszonych pomidorów, doprawiamy odrobiną suszonej bazylii i mieszamy.

Potrawa jest bardzo sycąca i baaardzo pyszna :)

Smacznego :)


piątek, 18 października 2013

42. Zupa-krem z dyni + grzanki

Pierwszy raz zupę-krem z dyni jadłam ok. 5 lat temu, gdy w czasie studiów dorabiałam sobie w pewnej restauracji. Troszkę się bałam jak ona będzie smakować, ale jak zjadłam, to od razu sę w niej zakochałam! Przez długi czas po zakończeniu pracy w tamtym miejscu próbowałam tego typu zup-kremów, ale żadna nie miała tego smaku. Aż  końcu sama postanowiłam taką stworzyć. Długo przetrząsałam internet w poszukiwaniu idealnego dla mnie przepisu i w końcu znalazłam na blogu z-milosci-do-slodkosci i tak! To było to! Niemalże ten sam smak, a nawet lepszy :)

Zupa-krem z dyni



Składniki:
  • 600 g miąższu z dyni
  • 1,5 litra drobiowego rosołu
  • 3 duże ziemniaki
  • 2 marchewki
  • cebula
  • łyżka masła
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżeczka curry
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • sól
  • pieprz
  • 1/2 szklanki śmietanki 30%
  • grzanki
Wykonanie:
Cebulę kroimy w kostkę. Dynię obieramy ze skóry, wycinamy miękki miąższ, a pozostały kroimy w kostkę. Ziemniaki i marchew kroimy w kostkę.
Cebulę szklimy na maśle, wrzucamy do garnka. Następnie wrzucamy dynię, a na końcu ziemniaki i marchewkę. Całość zalewamy rosołem i zagotowujemy. Teraz dodajemy przyprawy - kurkumę, curry i ostrą paprykę, doprawiamy też solą i pieprzem. Całość gotujemy przez ok. 40 minut na małym ogniu. Po tym czasie, zdejmujemy garnek z ognia i całą jego zawartość blendujemy na jednolity krem. Ewentualnie doprawiamy. Wlewamy śmietankę i doprowadzamy do zagotowania. 
Krem podajemy saute lub z grzankami.




Grzanki



Składniki:
  • 10 kromek chleba tostowego
  • łyżeczka oregano
  • łyżeczka bazylii
  • łyżeczka ziół prowansalskich
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:
Z tostów okrawamy skórki, a następnie środek kroimy w kostkę. Tostowe kostki wrzucamy do miseczki, polewamy oliwą i posypujemy przyprawami. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C i wkładamy do niego równomiernie ułożone na blasze "przyszłe grzanki". Pieczemy je ok. 15-20 minut, przy czym zaglądamy do nich i przewracam, aby podpiekły się z każdej strony. Grzanki powinny być rumiane.

Smacznego :) 

41. Zapiekany łosoś pod szpinakową kołderką

Uwielbiam łososia - w praktycznie każdej postaci - i uwielbiam szpinak, więc czemuż by nie przyrządzić czegoś w czym te dwa składniki znakomicie się sprawdzą? Troszkę pokombinowałam, troszkę poszperałam i tak oto wyszedł niniejszy przepis. Znakomity i szybki obiad. A do tego meeeega sycący :)


Zapiekany łosoś pod szpinakową 

kołderką



Składniki:  
  • filet z łososia - porcja ok. 150 g 
  • 200 g szpinaku w liściach (u mnie mrożony)
  • 3 ząbki czosnku 
  • sól 
  • pieprz
  • oliwa z oliwek
  • sok z cytryny 

Wykonanie:
Szpinak rozmrażamy (możemy go np. przelać wrzątkiem, aby było szybciej, a wówczas go odsączamy z wody). Na patelni podsmażamy szpinak, następnie dodajemy do niego przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy do smaku i chwilę podsmażamy.
Łososia myjemy (ja odkroiłam skórę), osuszamy i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Solimy i skrapiamy go cytryną, po czym układamy na nim szpinak. Ja obłożyłam cała rybę.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 25 minut.

Smacznego :)


piątek, 23 sierpnia 2013

40. Chłodnik litewski

Tak wiem, że rychło w czas, ale jednak :)

Chłodnik litewski


Składniki:

  • botwina (używamy jej liści i buraczków)
  • 2-3 łyżki masła
  • 2 cebule
  • szklanka wody
  • kilka rzodkiewek
  • dwa ogórki gruntowe
  • ząbek czosnku
  • koperek
  • szczypiorek
  • 250 ml kefiru
  • 250 ml jogurtu greckiego
  • sól, pieprz do smaku
  • dodatkowo i opcjonalnie: jajka gotowane na twardo do podania

Wykonanie:
W garnku rozgrzewamy masło. W międzyczasie obieramy buraczki ze skórki i ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Siekamy botwinkę (siekam całe łodyżki i tak z 1/3 górnych liści).
Do garnka dodajemy cebulę, szklimy przez chwilę, a następnie wrzucamy buraczki i botwinkę. Smażymy przez kilka minut na średnim ogniu, aż buraczki nieco. Dolewamy szklankę wody i zostawiamy do zagotowania. Kiedy tylko woda się zagotuje, ściągamy botwinkę z ognia i pozwalamy jej wystygnąć.
W drugim naczyniu mieszamy: starte na tarce o grubych oczkach ogórki i rzodkiewkę, dodajemy czosnek, koperek i szczypiorek. Następnie dolewamy kefir i jogurt i przyprawiamy do smaku.
Kiedy botwinka wystygnie mieszamy wszystko razem i wstawiamy do lodówki do mocnego schłodzenia. 

Smacznego :)



buraczki: korzenie (tak ze 2-4 buraczki) i botwinka. Jeśli botwinka jest bez buraczków, bierzemy 2-3 buraczki średniej wielkości
  • 2-3 łyżki masła (u mnie masło klarowane)
  • 2 cebule, posiekane w kosteczkę
  • szklanka wody
  • kilka pokrojonych w słupki rzodkiewek
  • dwa ogórki gruntowe, pokrojone w kosteczkę
  • ząbek czosnku, zmiażdżony lub posiekany w drobną kosteczkę
  • zielenina: u mnie trochę szczypiorku, trochę koperku (i oliwa koperkowa, tak z dwie łyżki)
  • kefir 250 ml i jogurt grecki 500 ml (po prostu takie opakowania miałam pod ręką)
  • sól, pieprz do smaku
  • dodatkowo i opcjonalnie: zielenina do podania, jajka gotowane na twardo do podania.
Wykonanie:
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy klarowane masło. W tym czasie obieramy buraczki ze skórki, ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Siekamy botwinkę (siekam całe łodyżki i tak z 1/3 górnych liści – można więcej, jeśli są świeżutkie i młode).
Do garnka dodajemy cebulę, szklimy przez chwilę, wrzucamy buraczki i botwinkę.  Smażymy przez kilka minut na średnim ogniu, aż buraczki nieco zmiękną (ale nadal będą jędrne). Dolewamy teraz szklankę wody i zostawiamy do zagotowania. Kiedy tylko woda się zagotuje, ściągamy botwinkę z ognia i pozwalamy jej wystygnąć.
Gdy nasze buraczki wystygły dodajemy pozostałe składniki: ogórki, rzodkiewkę, czosnek, zieleninę, trochę oliwy (u mnie 2-3 łyżki oliwy koperkowej), sok z połowy limonki (ja dałam z całej, bo lubię kwas – możecie też doprawić limonką po dodaniu kefiru.
Dolewamy kefir i jogurt grecki, doprawmy dokładnie do smaku solą (pieprzę przed samym podaniem) i wkładamy do lodówki,aby nasz chłodnik był naprawdę chłodny.
- See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/chlodnik-litewski-buraczkowy/#sthash.4az7cY8k.dpuf
buraczki: korzenie (tak ze 2-4 buraczki) i botwinka. Jeśli botwinka jest bez buraczków, bierzemy 2-3 buraczki średniej wielkości
  • 2-3 łyżki masła (u mnie masło klarowane)
  • 2 cebule, posiekane w kosteczkę
  • szklanka wody
  • kilka pokrojonych w słupki rzodkiewek
  • dwa ogórki gruntowe, pokrojone w kosteczkę
  • ząbek czosnku, zmiażdżony lub posiekany w drobną kosteczkę
  • zielenina: u mnie trochę szczypiorku, trochę koperku (i oliwa koperkowa, tak z dwie łyżki)
  • kefir 250 ml i jogurt grecki 500 ml (po prostu takie opakowania miałam pod ręką)
  • sól, pieprz do smaku
  • dodatkowo i opcjonalnie: zielenina do podania, jajka gotowane na twardo do podania.
Wykonanie:
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy klarowane masło. W tym czasie obieramy buraczki ze skórki, ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Siekamy botwinkę (siekam całe łodyżki i tak z 1/3 górnych liści – można więcej, jeśli są świeżutkie i młode).
Do garnka dodajemy cebulę, szklimy przez chwilę, wrzucamy buraczki i botwinkę.  Smażymy przez kilka minut na średnim ogniu, aż buraczki nieco zmiękną (ale nadal będą jędrne). Dolewamy teraz szklankę wody i zostawiamy do zagotowania. Kiedy tylko woda się zagotuje, ściągamy botwinkę z ognia i pozwalamy jej wystygnąć.
Gdy nasze buraczki wystygły dodajemy pozostałe składniki: ogórki, rzodkiewkę, czosnek, zieleninę, trochę oliwy (u mnie 2-3 łyżki oliwy koperkowej), sok z połowy limonki (ja dałam z całej, bo lubię kwas – możecie też doprawić limonką po dodaniu kefiru.
Dolewamy kefir i jogurt grecki, doprawmy dokładnie do smaku solą (pieprzę przed samym podaniem) i wkładamy do lodówki,aby nasz chłodnik był naprawdę chłodny.
- See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/chlodnik-litewski-buraczkowy/#sthash.4az7cY8k.dpuf
buraczki: korzenie (tak ze 2-4 buraczki) i botwinka. Jeśli botwinka jest bez buraczków, bierzemy 2-3 buraczki średniej wielkości
  • 2-3 łyżki masła (u mnie masło klarowane)
  • 2 cebule, posiekane w kosteczkę
  • szklanka wody
  • kilka pokrojonych w słupki rzodkiewek
  • dwa ogórki gruntowe, pokrojone w kosteczkę
  • ząbek czosnku, zmiażdżony lub posiekany w drobną kosteczkę
  • zielenina: u mnie trochę szczypiorku, trochę koperku (i oliwa koperkowa, tak z dwie łyżki)
  • kefir 250 ml i jogurt grecki 500 ml (po prostu takie opakowania miałam pod ręką)
  • sól, pieprz do smaku
  • dodatkowo i opcjonalnie: zielenina do podania, jajka gotowane na twardo do podania.
Wykonanie:
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy klarowane masło. W tym czasie obieramy buraczki ze skórki, ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Siekamy botwinkę (siekam całe łodyżki i tak z 1/3 górnych liści – można więcej, jeśli są świeżutkie i młode).
Do garnka dodajemy cebulę, szklimy przez chwilę, wrzucamy buraczki i botwinkę.  Smażymy przez kilka minut na średnim ogniu, aż buraczki nieco zmiękną (ale nadal będą jędrne). Dolewamy teraz szklankę wody i zostawiamy do zagotowania. Kiedy tylko woda się zagotuje, ściągamy botwinkę z ognia i pozwalamy jej wystygnąć.
Gdy nasze buraczki wystygły dodajemy pozostałe składniki: ogórki, rzodkiewkę, czosnek, zieleninę, trochę oliwy (u mnie 2-3 łyżki oliwy koperkowej), sok z połowy limonki (ja dałam z całej, bo lubię kwas – możecie też doprawić limonką po dodaniu kefiru.
Dolewamy kefir i jogurt grecki, doprawmy dokładnie do smaku solą (pieprzę przed samym podaniem) i wkładamy do lodówki,aby nasz chłodnik był naprawdę chłodny.
- See more at: http://ziolowyzakatek.com.pl/chlodnik-litewski-buraczkowy/#sthash.4az7cY8k.dpuf
Durszlak.pl